Forum Miłośników Suzuki SV650/1000, TL1000 i Gladius Strona Główna Forum Miłośników Suzuki SV650/1000, TL1000 i Gladius


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
UWAGA do rejestrujących się: w związku z wysoką aktywnością botów spamujących zakładających fikcyjne konta proces aktywacji został zmieniony. W ramach weryfikacji konta NALEŻY ODPOWIEDZIEĆ na maila potwierdzającego rejestrację! W mailu prosimy koniecznie podać swój NICK.

Wszystkie konta, które nie zostały aktywowane w ciągu 2 tygodni od daty rejestracji są automatycznie kasowane!

Administracja forum.


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Akumulator brak elektrolitu
Autor Wiadomość
kazik_

Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 18
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 12:16 am   Akumulator brak elektrolitu

Kiepska sprawa posiadam Sv 650 N oraz akumulator GS GTX12-BS z wyglądu identyko jak YTX12-BS , jako ze jest zima a w garażu -4 stopnie, wymontowałem go i odkryłem dekielek i ku mojemu zdziwieniu, w co drugiej celi nie było wody, no to mu destylatu dolałem, potem czytam i pisze ze jest bezobsługowy, ze się nie dolewa wody i nie ściąga korków do ładowania, no i teraz się się boję ze miałem tam tego nie dolewać pytanie brzmi czy mi go nie rozwali bo jak dziś odpalałem moto to syczało z niego dość tak, wiec ubrałem trochę wody tak żeby płyty były zamoczone, ale mam stracha dalej. Proszę o poradę, i wiem że jestem cyp najpierw się czyta a potem się robi, ale pomyślałem ze akumulator jak każdy inny tyle ze mniejszy, nie chce żeby mi go rozsadziło.



Dzięki za pomoc z góry.
 
 
vinca22


Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Kraków/Krzeszowice
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 12:27 am   

Źle to widzę.... Wszystko wskazuje, że zanosi Ci się na nowy akumulator. Niestety, ale wiedza kosztuje, w Twoim przypadku ok. 200 PLN...

PZDR.
 
 
Gość

Wysłany: Sro Sty 13, 2010 12:34 am   

Syczało bo się gotowało i było za dużo gazu ale po czasie powinno się to uspokoić i być dobrze moim zdaniem. Jak się nie mylę to są akumulatory żelowe i one chyba na wodę destylowaną nie reagują wybuchaniem.
 
 
kazik_

Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 18
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 12:35 am   

No tak tylko wyczytałem na obudowie, ale czemu tak, przecież tam był pewnie elektrolit, możne gdybym wylał wodę z tych cel gdzie jej nie bylo byłoby ok , kurde sam już nie wiem.





Ale to nie jest żelowy, była woda w co drugiej komorze.



A moto na nim pali dobrze. Chodzi tylko o to żeby mi go nie rozwaliło, nawet nie wiem którędy idzie odpowietrzenie z niego i czy nie jest zatkane.
 
 
Gość

Wysłany: Sro Sty 13, 2010 10:44 am   

Więc jak tak to nie powinno się nic dziać. Jak dolałeś wody sprawdź odpowietrznik i już. Jak się boisz to wyciąg go z motocykla i podepnij pod prostownik. Zobaczysz czy się coś stanie czy nie. Jeszcze jedno myślę jak akumulator jest bezobsługowy to nie da się dolać wody do niego bo nie ma jak widzę to po swoim.
 
 
Kacperski


Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 580
Skąd: Milanówek
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 11:57 am   

Tych aku raczej się nie rusza, nowy UniBat kosztuje ca. 150PLN.
 
 
radek


Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 1:42 pm   

Nie powinno ci się nic stać z akumulatorem, jeśli jest elektrolit to możesz dolać wody destylowanej nie wybuchnie na pewno, natomiast jeżeli nie było już w ogóle elektrolitu w celach, to bezpieczniej było dolać elektrolitu. Bo jak wszystki wyparował to sama woda może zamarznąć.
 
 
kazik_

Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 18
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 1:54 pm   

Spoko aku stoi u mnie w pokoju, podłączam go tylko jak odpalam moto przez zimę, także nie zamarznie, akurat tylko ten sposób odpowietrzników mi się tam nie podoba, są tam korki połączone plastikowa listwa. ok bo balem sie ze to jakis specjalny model co w co drugiej celi nie ma wody.
 
 
luke


Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 69
Skąd: Kórnik
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 5:00 pm   

Akumulatory mają to do siebie że jak nie ma w nich elektrolitu to się zasiarczają tak samo dzieje się kiedy nadmiernie się rozładowują. Zasiarczanie powoduje spadek pojemności czyli mniejszą zdolność utrzymania prądu czy też mniejszy prąd rozruchowy. U mnie akumulator się gotował kiedy był już "na śmierci". Nie zdziwił bym się gdybyś na nowy sezon musiał kupić akumulator;/
 
 
 
kazik_

Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 18
Wysłany: Pon Lut 01, 2010 10:55 am   

No i wyssałem trochę elektrolitu,, poczyscilem odpowietrzenia i wygląda na ze ustało wrzenie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11