Forum Miłośników Suzuki SV650/1000, TL1000 i Gladius Strona Główna Forum Miłośników Suzuki SV650/1000, TL1000 i Gladius


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
UWAGA do rejestrujących się: w związku z wysoką aktywnością botów spamujących zakładających fikcyjne konta proces aktywacji został zmieniony. W ramach weryfikacji konta NALEŻY ODPOWIEDZIEĆ na maila potwierdzającego rejestrację! W mailu prosimy koniecznie podać swój NICK.

Wszystkie konta, które nie zostały aktywowane w ciągu 2 tygodni od daty rejestracji są automatycznie kasowane!

Administracja forum.


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
SV650N - 2004r wtrysk - 150km/h max? [Sposoby na oddławie]
Autor Wiadomość
jarek_81


Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 8:27 pm   SV650N - 2004r wtrysk - 150km/h max? [Sposoby na oddławie]

Witam

Ostatnio mialem okazje wyprobowac moja sv ile tak naprawde wyciagnie. Nie jestem fanem szybkiej jazdy ale chcialem ja sprawdzic. Niestety bylem niemile zaskoczony, tylko 150 km/h na 6 biegu i nie chcial wiecej. Ja co prawda troche waze - 100kg ale chyba nie powinno to miec az takiego znaczenia, biorac pod uwage ze na v-maxie pisza o 200-220.



Prosze o jakies info, bo moze mam zalozona blokade. W poscie o blokadzie mowili o osiagach w przyspieszaniu. niestety nie wiem jak powiino wygladac "dobre" przyspieszanie bo to moj pierwszy moto.Moze mam gdzies jakis problem ktory sie pojawia tylko przy tak duzych predkosciach. W miescie jest to kapletnie nie odczywalne i jezdzi sie bardzo dobrze. ale przez moje bardzo male doswiadczenie z moto nie do konca moge wiedziec czego moze nie mam....



Dla wyjasnienia moja sv to 650 N - wtrysk - 2004r.



pozdr. dla wszystkich :shock:
 
 
 
PiotrFF 
Piniu


Wiek: 40
Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 1219
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 8:31 pm   

Jarek wszystko wskazuje na to że masz zblokowaną maszynę. SV ma prawdopodobnie 37kW. Przeszukaj dokładnie forum, jest kilka postów w jaki sposób blokowane sa SV-ki. Jeśli na manetce gazu -koszt prawie żaden, jeśli na module wtrysku -kilkaset złotych na allegro lub 2300zł w salonie :-(

Pzdr Piotr
 
 
 
jarek_81


Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 9:56 pm   

dzieki. czytalem o tym juz i w innych postach, ale niestety nigdzie nie jest napisane jak to rozpoznac czy manetka sie odkreca do konca czy nie. ale wszystko wskazuje na to ze rzeczywiscie jest ona zblokowana. chyba nie bede tego na razie zmienial ze wzgledu na moje bardzo krotkie doswiadczenie z moto...
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon Lut 25, 2008 10:07 pm   



Bardzo zdrowe podejscie.
 
 
Kronos

Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 729
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 5:36 pm   

No faktycznie, bardzo męska decyzja. Co do zblokawanego modułu zapłonowego to wystarczy odłączyć kabel (najprawdopodobnie koloru brązowego) z 25 pinu kostki i juz mozesz się cieszyć pełna mocą.
 
 
Gość

Wysłany: Wto Lut 26, 2008 8:04 pm   



Ok ale chyba nie zawsze to dziala?Czy nie jest tak ze w niektorych przypadkach trzeba po prostu kupic modul od silnika niezdlawionego?
 
 
kermadec 


Wiek: 32
Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 3843
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 10:36 pm   

No jak tą nowinę usłyszy PiotrFF to chyba się zdenerwuje .
 
 
Kronos

Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 729
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 8:19 am   





Jak jest zblokowana na module to zawsze w ten sposób. Należy obciąć i zaizolować kabel z pinu nr 25 (nr są na kostce) i już jest full power. Podczas obcięcia należy zostawić go troche po każdej ze stron, aby móc je potem podłaczyć.

Ważne. Koniecznie przed ta operacją odłącz akumulator !
 
 
Karol


Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 100
Skąd: Drawsko
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 9:44 am   

moja byla zablokowana na filtrze i na gazie

na filtrze to bylo tak

http://img99.imageshack.u...pic02633fx7.jpg

a na gazie to jak patrzysz po lewej sttonie gdzie wchodza linki gazu pomiedzy nimi jerst śruba która przykręcona jest blaszka ograniczająca

nie mam fotek w weekend wrzuce
 
 
 
Gość

Wysłany: Sro Lut 27, 2008 10:44 am   

Dwie bardzo przydatne informacje od Kronosa i Karola o oddlawianiu sv.

Kermadec, moze by przykleic temat?
 
 
kermadec 


Wiek: 32
Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 3843
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 5:50 pm   

Już .
 
 
SzymonKa

Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 6
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 2:33 pm   

Witam,

Przejrzałem juz chyba wszystkie materiały dostępne w sieci i wciąż nie moge znaleść odpowiedzi na swoje pytania. Zakupiłem kilka dni temu sv z 2005 roku i strasznie sie zawiodłem juz gdy wracalem do domu. Predkosc 150 i dalej za chiny nie idzie. Tylko ze wszyscy pisze ze obroty zatrzymuja sie juz na 7 tys a u mnie czasem na 8 a czasem na 9. Tak czy inaczej temat magicznego kabelka mnie zainteresowal wiec wczoraj zajrzalem pod siedzenie z nadzieja ze faktycznie problem rozwiaze w 5 minut. A tu zonk. Jeden kabelek ewidentnie przeciet i zaizolowany. I teraz nie wiem czy to ten bo po pierwsze wtyczka jest na bardzo krotkim kablu i nie moge jej odchylic a po drugie brazowy to on nie jest tylko niebieski (brazowy jest zaraz obok). Widze wiec dwie wersje. Albo poprzedni wlasciciel sie pomylil i przeciol nie ten kabel, albo moja sv-alka jest zblokowana inaczej. Moje SV sprowadzone jest z Angli (tak przynajmniej twierdzi wlasciciel). Jakies rady? Skad mam wiedziec jak ona jest zblokowana i czy przypadkiem nie na jakims filtrze? Przy manetce raczej blokady nie ma bo jak tylko gwaltownie odkrece to motocykl idzie jakby byl zaspany.
 
 
kermadec 


Wiek: 32
Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 3843
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 2:34 pm   

Szymon - przywitaj się najpierw bo Cię tu zjedzą za brak taktu .



P.S. Na temat odblokowania SV nie wypowiadam się bo nie mam zielonego pojęcia...
 
 
SzymonKa

Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 6
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 4:14 pm   

Mały updejt mojej sytuacji. Postanowiłem jeszcze raz przyjrzeć się sterownikowi. Udało mi się odchylić wtyczkę dzięki i okazało się że odcięty kabel faktycznie nie jest tym na pinie 25. Nie wiem dlaczego poprzedni właściciel go obciął ale możliwe że się po po prostu pomylił. Tak czy inaczej nie zastanawiając się zbyt długo ciachnąłem brązowiaka przy pinie 25. Po podłączeniu aku i odpaleniu moto żadnych zmian:( Przejechałem się szybszą trasą i wciąż ograniczenia. Na jedynce do 80km/h. Dopiero na dwójce 106. Wciąż coś jest nie tak. Zastanawiam się czy nie spiąć tego kabla który prawdopodobnie został obcięty przez pomyłkę. Pewnie nikt z was nie ma uciętych dwóch kabli tylko jeden:/
 
 
kermadec 


Wiek: 32
Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 3843
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 5:01 pm   

Najlepiej zrobisz jak zlutujesz ten kabel, który jest niepotrzebnie przecięty i wtedy będziesz wiedział co jak...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12